Uzależnienie od sieci jest obecnie bardzo istotnym problemem społeczeństwa. Spędzamy coraz więcej czasu przed ekranem monitora, a zagrożeń z tego płynących w dużej mierze nie jesteśmy świadomi. Uzależnienie może dotknąć każdego, jednakże podatność różnie się względem różnych grup społecznych. 

Kto może stać się podatny na zagrożenia płynące z sieci?

-Dzieci.
-Osoby młode - sfrustrowane, zagubione w świecie dorosłych, szukające własnych granic i potrzebujące dowartościowania.
-Osoby, które zanim zetknęły się z Internetem, już cierpiały na zaburzenia emocjonalne wymagające porady psychiatry lub psychoterapeuty. Zdaniem profesora psychologii Janusz Czapińskiego na pułapki sieci najbardziej narażone są osoby, które z trudem nawiązują normalne kontakty, osoby o obniżonej samoocenie. W świecie wirtualnym wszystko przychodzi im łatwo, bo nikt nie dostrzega ich słabości.
-Osoby, dla których Internet stanowi swego rodzaju ucieczkę od rzeczywistości - szarej, nijakiej pozbawionej autentycznej bliskości, czasami pełnej problemów, samotnej. Pozwala kreować się na dowolną osobę, karmić się złudzeniami bliskości i więzi, czasem własnej mądrości i przenikliwości czy błyskotliwości, bo oto udała się dzisiaj celna riposta. Internet może też być sposobem na nudę i nijakość. Można przy jego pomocy zabijać czas. I pielęgnować złudzenia, że to kontakt z siecią jest rozwojowy poprzez stwarzanie niemal nieograniczonych perspektyw.
-Osoby, które przestały pić alkohol, przyjmować narkotyki lub inne środki zmieniające świadomość, a nie wypracowały sobie jeszcze skutecznych, konstruktywnych sposobów radzenia sobie z napięciem w nienałogowy sposób.
-Mężczyźni zabiegający o władzę, status społeczny i dominację.
-Kobiety szukające wspierającej przyjaźni, romansu. Według psychologów Petrie i David Gunn z Uniwersytetu Hertfordshire są one bardziej od mężczyzn podatne na uzależnienie od Internetu. Co prawda kobiety nadal rzadziej korzystają z komputerów, ale częściej używają sieci komputerowych i mają z tego większą satysfakcję. Większość z nich ma ok. 30 lat, przed komputerem zasiada codziennie i spędza przed nim przeciętnie 55 godzin tygodniowo. Najczęściej posługują się pocztą elektroniczną i lubią pogawędzić za pośrednictwem komunikatorów internetowych i łączy informatycznych.

Reklama: Agencja interaktywna Bydgoszcz

Pojawiają się też stwierdzenia, że takie uzależnienie grozi osobom o ponad przeciętnym ilorazie inteligencji.
-Osoby bez stałego zajęcia, bezrobotne, zmuszenie do pozostawania w domu, samotne.

Kimberly S.Young dokonała opisu cech charakterystycznych, które ukazują różnicę między normalnym używaniem Internetu, a patologicznym stosowaniem tego narzędzia.

W zachowaniu internatów wyróżniła trzy fazy, które przeżywają użytkownicy na swojej drodze prowadzącej ich do uzależnienia:

- zaangażowanie
- zastępowanie
- ucieczka

Faza pierwsza zaczyna się od zapoznania się z Internetem. Człowiek poznaje jego możliwości. Na początku istotną rolę odgrywają uczucia związane z odkrywaniem nowej rzeczywistości po włączeniu komputera. Jest to uczucie zainteresowania i oczekiwania, zafascynowania i uczucie przypływu sił, pożądane zwłaszcza wtedy, gdy ktoś miał trudny dzień i potrzebuje odprężenia. Nawiązanie kontaktu poprzez Internet powoduje, że znika poczucie osamotnienia, znudzenia. Na początku Internauta może odczuwać coś w rodzaju euforii. Po krótkim okresie czasu, w trakcie i tuż po wędrówce po Internecie, może odczuwać spokój. Ludzie często zgłaszali poczucie "braku granic" i poczucie "zjednoczenia z całym światem".

W fazie drugiej te silne odczucia są zastępowane przez zwykłą redukcję dyskomfortu. Internauta potrzebuje kontynuowania kontaktów zawartych w sieci dla zachowania poczucia równowagi życiowej, które daje mu ulgę. Zaczyna wchodzić we wspólnotę internetową, rezygnuje z osób, rzeczy, które były dotąd częścią jego życia. Osoby uzależnione wskazywały, że umysł często był zajęty myślami o Internecie, tym, co będą robić, jak tylko się połączą z siecią. Często myśli te towarzyszyły im podczas spotkań z rzeczywistymi znajomymi.

W trzeciej fazie pogłębia się uzależnienie. Osoba chce i potrzebuje coraz większej ilości Internetu. Następuje całkowita ucieczka od świata realnego. Uzależnieni nie traktują Internetu jako narzędzia służącego do komunikacji, zbierania informacji lub rozrywki. Chodzi im bardziej o formę ucieczki przed codziennymi problemami, o których na chwilę zapominają, gdy są on-line. Po wyjściu z sieci, ze zdwojoną siłą wracają problemy. Pogłębia się depresja, intensyfikuje się samotność, pojawiają się wyrzuty sumienia z powodu zaniedbywania obowiązków, żony, dzieci. Internetoholik sięga, więc częściej i dłużej po Internet, aby zredukować bolesne odczucia. Po przerwaniu długich sesji komputerowych odczuwa efekty odstawienia. Podobnie jak alkoholicy odczuwają irytację, panikę, niepokój skłaniające do szukania środka uśmierzającego. Uzależnieni zaprzeczają swoim problemom na wiele różnych sposobów. Kłamią na temat długości trwania sesji internetowej.